Triple opt-in czyli benefiter w nowym wydaniu

9
2407
Autoresponder

Dla tych, którzy nie wiedzą czym jest benefiter, lojalnie wyjaśniam, że jest to wielokrotny autoresponder Pawła Danielewskiego.

Po zapisaniu się do Miasta Szkoleń w bonusie otrzymałem między innymi autoresponder benefiter w najdroższej opcji na 12 miesięcy. Chcąc skorzystać z prezentu przerzuciłem jedną moją listę z freebota, ustawiłem wiadomości w kolejce – swoją drogą fajna sprawa, wiadomości możemy ustawiać metodą chwyć i upuść. Wtedy z importem subskrybentów nie było problemu, wystarczyło „zaptaszkować” oświadczenie, że baza została zdobyta w sposób legalny.

Schody zaczęły się, kiedy chciałem przenieść swoją drugą listę e-mailingową, powód – chwilowe zawieszenie opcji ze względu na nadużycia (spam). Minęło kilkanaście dni i import został przywrócony, wraz z nim doszło szereg innych ciekawych opcji.

Niestety wraz z upade autorespondera zmieniły się zasady importu. Nie wystarczy już poręczyć własną reputacją, że lista została zdobyta uczciwie. Teraz po imporcie do każdego subskrybenta wysyłana jest wiadomość o ponowne potwierdzenie swojego maila. W ten oto sposób lista, która liczyła 209 osób skurczyła mi się do zaledwie ok 50 osób, nie licząc subskrybentów, którzy zapisali się po imporcie. Niby taka weryfikacja zabezpiecza Pawła przed niepotrzebnymi posądzeniami o spam, w sumie w freebocie jest podobnie (poza masowym importem).

Wraz z upade doszła nowa funkcja, tj import listy bez weryfikacji. W panelu autorespondera czytamy:

Jeśli posiadasz już listę adresową u innego operatora, na której osobiście gwarantujesz, że odbiorcy już potwierdzili swój adres email oraz chcą od Ciebie otrzymywać przesyłki reklamowe możesz zlecić import całej listy bez weryfikacji – konsultantowi Benefiter.pl. Usługa ta jest dodatkowo płatna i wynosi 50 zł brutto za każdy 1000 zaimportowanych adresów. Minimalna wartość zamówienia wynosi 500 zł brutto. W celu zlecenia importu napisz na adres info(małpka)benefiter.pl

O etyce tej usługi można by długo polemizować, bo z jednej strony użytkownik musi potwierdzić po raz kolejny swojego maila a z drugiej jak odpowiednio zapłacimy to już taka weryfikacja nie jest potrzebna…

A co Ty sądzisz o tej usłudze?

9 KOMENTARZE

  1. Przyznam się bez bicia, że jeszcze z niego nie korzystałem, za to testowałem darmowe mechanizmy w pełni zastępujące i automatyzujące pozyskiwanie maili i wysyłanie mailingów – swoją drogą dodatek do WordPress z obsługą list mailingowych może być całkiem ciekawy i funkcjonalny. Jedyny problem to fakt, iż na wielu serwerach mamy limit dzienny wychodzących maili. U mnie akurat to nie problem bo nie ma takiego ograniczenia choć teraz całą pocztę w wordpress przekierowałem na Google Apps a tam już są dzienne limity w darmowej usłudze.

  2. Muszę przyznać, że spotkał mnie podobny los, co autora artykułu. Z listy 100 osób przeniesionych z freebota do Benefitera, po komunikacie wysłanym do osób z listy o ponowny zapis – 90 osób straciłem bezpowrotnie.
    Wydaje mi się, że jedynym sensownym wytłumaczeniem tego posunięcia jest to, żeby ludzie lewych list nie dopisywali, ponieważ skutkiem tego będzie to, że najwięksi operatorzy poczty Onet, Wp, o2 zablokują wiadomości z Benefitera, a wtedy system stanie się bezużyteczny.

    • Kiedyś byłem w posiadaniu lewej bazy ponad 20k adresów, wydając wtedy 1000 PLN śmiało mógłbym tą spamerską listę podpiąć pod benefitera…

      Podsumowując jeśli kogoś stać to i tak będzie podpinał lewe listy pod w/w autoresponder.

  3. Nie znam tego autorespondera bo od lat jestem wierny firmie GetResponse i Aweber, ale jeśli stosują oni taką formę moralności to różowej przyszłości im nie wróżę. Wiem, że uznane firmy na świecie wolą stracić klienta niż narazić się dużym firmom jak Google, Yahoo, MSN itd. i pozostają w stałym kontakcie z tymi firmami.

  4. Dla mnie benefiter jest bardzo przydatny i używam go praktycznie od początku. Fakt, że przeniosłem prawie wszystkie swoje listy do niego na początku, gdy jeszcze nie było tego ograniczenia.
    Dla mnie jeśli chodzi o polskie tego typu produkty jest najlepszy. Kolejne listy też buduję w oparciu o niego.

  5. Zobacz sobie wtyczkę wisija do WordPressa – do 2 tysięcy subskrybentów jest zupełnie darmowa, a pozwala na pełna integracje z WordPressem i odciąża, przynajmniej na start, od wielu problemów. A tak instalujesz i już. A gdy zbieresz więcej subskrybentów to możesz znaleźć coś innego lub opłacic premium, które rocznie wcale nie jest takie wysokie. pzdr.

  6. MOje oczekiwania też spełnia, chociaż wolę rozwiązanie bezpłatne, to nie mam prawa narzekać, generalnie Benefiter jest w porządku. Ja nie miałem problemu z przenoszeniem list e-mailowych, narzędzie godne polecenia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Przepisz poniższy kod z obrazka i pokaż nam czy jesteś człowiekiem ;-)